wtorek, 21 marca 2017

Zakochana w bieli i fioletach

Biel i fiolet, to moje ulubione kolory i trzymam ten kurs w naszym domu. Domownicy się przyzwyczaili (twierdzą, że im się podoba), goście chwalą a ja trwam w fiołkach, bratkach i lawendach. Od czasu do czasu dodaję trochę świeżej zieleni i w moim odczuciu jest OK. Co się da maluję na biało, bo to rozświetla przestrzeń i świetnie komponuje się z fioletem nadając, wnętrzom subtelnej elegancji i swoistego stylu. Tak lubię i tak mam(y). Mój mąż połknął fioletowo- białego  bakcyla i wspiera mnie w moich działaniach pędzlem, młotkiem,śrubkami i innymi akcesoriami przypisanymi mężczyznom. Dzięki. 
Nie byłoby Wielkanocy bez moich przewodnich barw. I tak powstało jajeczko oraz wazonik na wierzbowe gałązki. Tło stanowią fioletowe!!! ściany i tacka, moje recyklingowe dzieło.










Pozdrawiam biało-fioletowo

Marysia

15 komentarzy:

  1. I dobrze, że masz kolory, których się trzymasz:) U mnie to szary i pudrowy róż ostatnio;))
    Motywy bratków urocze!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też mi się podoba i często mam dylemat, co bardziej.

      Usuń
  2. Bardzo lubię fiolety i w ogóle żywe kolory , jak sama zauważyłaś jest wtwdy weselej :)
    Jajo -pisanka jest super ozdobą :)

    OdpowiedzUsuń
  3. jakie sliczności stworzyłaś, ja kocham szmaragd i fiolet, ale bardziej ciemny , choć i taki lubie :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Szmaragd piękny kolor, ale trudny do łączenia z innymi.Mi Kojarzy się ze świeżością i tajemniczą głębią.

    OdpowiedzUsuń
  5. Bardzo lubię ten kolor! mam jeden pokoik w fioletach:)) Białe dodatki pasują idealnie! Piękny komplecik zmalowałaś:))Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  6. Pięknie jest u Ciebie . Super , że mąż jest jednomyślny z Tobą . Cudne decu. Dziękuję za miłe słowa zostawione u mnie . Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
  7. Kontrast kolorów bieli i fioletu, to cudowne zjawisko…
    Pierwszy z nich kojarzy mi się z jasną płaszczyzną i światłem, a drugi z tajemniczością;
    w Twoim wydaniu to niesamowitość i niecodzienność;
    zwłaszcza w punkcie centralnym kominek (też w fiolecie), o którym marzę...
    Gratuluję wyboru!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję za miłe słowa. Życzę, aby marzenia się spełniły.Mam problem z odwiedzinami na Twoim blogu a chciałabym poznać Cię bliżej.

      Usuń
  8. Marysiu! Uwielbiam te same kolory, białego mam dużo w domu ale ścian nie mam Fioletowych ,chociaż bym chciała, twój pokój ładnie się prezentuje - Pozdrawiam Cieplutko

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ściany pomaluj a za miłe słowa dziękuję.

      Usuń
  9. Osobiście fioletowy też bardzo lubię, kojarzy mi się zawsze z lawendą, a ja na emeryturze będę uprawiać wielkie pole lawendy:-D. Bardzo wiosenny komplecik Ci wyszedł i pięknie pasuje do tacy i twoich wnętrz. Pozdrawiam:-)

    OdpowiedzUsuń