wtorek, 11 lipca 2017

Radość przez łzy

Zazwyczaj staram się panować nad emocjami traktując je jako coś bardzo osobistego. Są jednak takie chwile, kiedy wzruszenie bierze górę a łzy w sposób niekontrolowany łaskoczą policzki. Tak było w sobotę, 8 lipca, kiedy nasz syn, Szymon , oficjalnie został absolwentem Politechniki Poznańskiej, Wydziału Budownictwa i Inżynierii Środowiska. Uroczystość Absolutoryjna znacząco wpłynęła na stan moich emocji a widok mojego syna w todze i birecie wywołał łzy radości pomieszane z dumą.Nagle dotarło do mnie, że skończył się dla niego czas swobody i młodzieńczej beztroski a mój synek przeobraził się w syna.Zrobiło mi się jakoś nostalgicznie, pojawił się żal, że to już koniec oczekiwania na wyniki egzaminów i zaliczeń, motywowania i wspierania, wspólnego przeżywania sukcesów i niepowodzeń. Ot, ulotność wrażeń i nieodwracalność chwil.Gdy przebrzmiały ostatnie takty Gaudeamus a birety poszybowały w górę moje myśli stały się rzeczywistością. Potem jeszcze życzenia, uroczysty obiad w gronie rodziny i przyjaciół, piwo z kolegami i...poniedziałek 7.00, czyli początek nowego.Absolutorium to tylko koniec początku, nadszedł czas na ciąg dalszy, na podjęcie trudów dorosłego życia.






W pudle, nazwanym przez nas Posagiem Szymona, znajduje się cały jego dotychczasowy dorobek edukacyjny, a więc: świadectwa szkolne, dyplom inżyniera (na magistra czekamy do września), dyplomy za wszelakie osiągnięcia, upomnienie dyrektora gimnazjum, karty pracy z przedszkola, mundurek zucha, mundurek z gimnazjum, biret z liceum i wiele innych sentymentalnych drobiazgów zbieranych przez ponad 22 lata.
Kartkę gratulacyjną przygotowała Olka>>. Zrobiła to, jak zwykle, elegancko, perfekcyjnie i ze smakiem.Dziękuję Olu.

Pozdrawiam serdecznie.

Marysia

Ps.Łzy już obeschły, pozostała duma i sentymentalny żal za przeszłością.

43 komentarze:

  1. Gratuluje :) , niestety taka kolej rzeczy ... głowa do góry :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Marysiu, jedno się kończy, drugie zaczyna... i nadal będzie pięknie, bo to przecież od nas zależy.
    Ja też z dumą, ale i żalem zaliczam kolejne lata szkolne moich dzieci i staram się jak najwięcej zachować w pamięci.
    A karteczka przepiękna!
    Pozdrawiam słonecznie :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiem, wiem , ale jednak trochę żal. Ogarnę się w kilka dni i znów będę czekała na kolejne łzy radości.

      Usuń
  3. gratulacje dla Ciebie i syna :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Dopiero po dzieciach widać jak ten czas leci! A łzy wzruszenia jeszcze nie raz popłyną. Gratulacje dla Was wszystkich, bo to i Wasz wspólny sukces!
    Buziaki

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję bardzo. Na upływający czas nie mamy wpływu a łzy wzruszenia będę dzielnie znosić, obiecuję!

      Usuń
  5. Gratuluję Mamusiu - i Tobie i synkowi:)) Możesz być dumna!
    PS. Też mam pamiątkowe pudełka - tylko u nas to tam opaski ze szpitala, maleńkie ciuszki, pamiątki z Chrztu, pierwszy kosmyk włosów itd.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję serdecznie. Zbieraj skrzętnie nawet małe pamiąteczki. One kiedyś urosną do rangi wielkich skarbów, ożywią wspomnienia i uruchomią kanaliki łzowe.

      Usuń
  6. Gratulacje dla syna i dla Was wszystkich:) pozdrawiam ciepło!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję w imieniu syna, męża i swoim.

      Usuń
  7. Bardzo mocno gratuluję ! Możecie być dumni z mężem z syna :):)
    Ulotność chwil .... i dziecko wyfruwa z gniazdka :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Beatko, tylko dlaczego to troszeczkę boli?

      Usuń
  8. Gratulacje raz jeszcze Marysiu, dla Ciebie i Absolwenta oczywiście:-) i cieszę się, że mogłam przyłożyć małą cegiełkę do uświetnienia tak ważnej uroczystości.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Oleńko, Twoja cegiełka doskonale się spisała.

      Usuń
  9. piekny wyjątkowy dzień :)

    OdpowiedzUsuń
  10. W życiu piękne są tylko chwile i ta właśnie do nich należała.
    Gratuluję dumnej mamie i oczywiście dorosłemu synowi.
    Pomysł z kartonem - posagiem jak dla mnie jest super.
    Pozdrawiam i życzę udanego tygodnia 😊

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I dla tych pięknych chwil wart żyć. Dziękuję za gratulacje.

      Usuń
  11. Serdeczne życzenia powodzenia na nowej drodze, już w pełni dorosłego życia! Moja córka zaczyna w tym roku studia, ale i tak już przeżyłam dawno, że tak czas zleciał. Planuje wyprowadzke, z zagranicy sprowadza się jej chłopak. Mega emocje🙂 Pozdrawiam Cię serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Rzeczywiście wielkie zmiany. Życzę opanowania emocji i realnego spojrzenia na rzeczywistość. Kochaj, wspieraj i czuwaj dyskretnie.

      Usuń
  12. Szczerze gratuluję Synowi, Rodzicom. Ale chyba to dopiero początek wspierania... Wiem co piszę. Studia to wielkie wyzwanie. Inny system nauki jest challengem! Co by nie mówić- kartki są obłędnie cudowne! Piękne!!!!!!!!! Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję za gratulacje i zrozumienie rangi zdarzenia.

      Usuń
  13. Serdeczne gratulacje dla Rodziców, wychowali i oddają światu swojego wspaniałego chłopca! w ogóle to myślę, że Twoja łza nie była słona, a nawet mogę się założyć, że była słodka:))
    Karteczka dla Szymona mega czadowa:))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, była słodka, stąd tytuł posta. Oddajemy światu naszego chłopca i mamy nadzieję, że mądrze i uczciwie wykorzysta swoją wiedzę i umiejętności.

      Usuń
  14. Marysiu! Gratuluję Ci Syna, A łzy wzruszenia polecą Ci jeszcze nie raz ,bo takich chwil w życiu będzie więcej, Ale to są wspaniałe chwile mimo łez - Pozdrawiam Cię Gorąco

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Krysiu za gratulacje i wsparcie.

      Usuń
  15. Ach co za wzruszające chwile!!! Pamietam ten czas:) gratulacje dla syna :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję a chwile naprawdę pełne wzruszeń.Zostały wspomnienia, kilka fotek syn codziennie wychodzący do pracy. Pięknie.

      Usuń
  16. Gratulacje dla Syna:)
    Marysiu wszystko ma swój czas i miejsce, ale cieszę sie że mam duzą różnicę wieku miedzy moimi córami:)
    pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję w imieniu syna. Czyli zawsze możesz liczyć na powtórkę wrażeń?!

      Usuń
  17. Gratuluję Marysiu i powodzenia dla syna w dalszej drodze życiowej. Mamą jesteśmy do końca życia i zawsze będziemy przeżywać sukcesy i porażki naszych dzieci. Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
  18. Dziękuję w imieniu Szymona.Dzięki wspólnemu przeżywaniu złego i dobrego budujemy piekne rodzinne więzi.Taka cudowna kolej rzeczy.

    OdpowiedzUsuń
  19. Gratulacje dla syna!! U mnie na wydziale nie było takich uroczystości.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A szkoda, bo to piękne przeżycie. Ja ciągle pamiętam, kiedy sama byłam bohaterką takiego wydarzenia, wprawdzie nie mieliśmy biretów i tog, ale uroczystość absolutoryjna była i to z pompą.Dziękujemy za gratulacje.

      Usuń
  20. Gratulacje dla Szymona :)Niech osiągnie w dalszym życiu wszystkie cele. A mój syn w tym roku zaczyna naukę na Politechnice Poznańskiej:)

    OdpowiedzUsuń
  21. Dziękuję Szymona i swoim. Politechnika Poznańska to jedna z lepszych szkół wyższych technicznych, więc gratulacje i powodzenia!

    OdpowiedzUsuń
  22. Teraz po weekendzie mogę nadrobić zaległości (przeczytać posty) na Twoim blogu Marysiu!
    Przede wszystkim gratulacje dla Absolwenta i jego uroczych rodziców. Wiele chwil z Waszego życia jest mi bliskich, dlatego cieszę się Waszym szczęściem. Każdy etap życia dziecka wiąże się z emocjami, a dorosłość z żalem co niepowracalne. Ten krok w dorosłość to dążenie do realizacji pewnych celów, więc rozumiem Twoje emocje. Ważne, aby Szymon umiał cieszyć się sukcesami i wyciągać wnioski z porażek. Przecież jest mądrym mężczyzną!

    Drogi Szymonie,
    ponieważ dotarłeś do mety, choć po drodze było wiele zakrętów, pamiętaj, że tam przybywa się tylko po to, aby wyruszyć dalej… Nie zatrzymuj się na drodze, dąż skrupulatnie krok po kroku dalej – po nowe doświadczenia i zdobywaj szczyty krok po kroku, zwłaszcza, że masz wspaniałe marzenia. Realizuj się, bo los sprzyja tylko tym, którzy nie boją się wyzwań!
    Jeszcze raz gratuluję!

    OdpowiedzUsuń