środa, 6 listopada 2019

Coś z niczego

Coś z niczego
albo
prawie z niczego,
taki niewielki "myk"  i powstaje coś.
A wszystko za przyczyną niewielkich wzorków, których urokowi oprzeć się nie mogłam,
więc po kilku wieczorach przy tamborku spędzonych,
takie oto "prawie nic"
powstało.








Potem nad rzeczonym "mykiem" rozmyślać zaczęłam, 
i tym sposobem,
 kolejny zmywarkowy obciążnik,  w świątecznej odsłonie.
 na kuchennym blacie stanął,
a biskup Mikołaj,
 o byciu grzecznym przypomina, bo już czas woreczek dobrem wypełnić
 i ludziom je zanieść.













Świętego Mikołaja i latarenkę na zabawę do Kasi zgłaszam, aby kolejną odsłonę,
 Choinki 2019, pokazać.

Choinka 2019

Maleńkie różyczki i jesienny listek, jako medaliony ,
w zabawie u Reni udział wezmą,
aby prawdziwość  słów, przez Mieczysława Foga wyśpiewanych potwierdzić.







A gdy o zabawach mowa, to jeszcze do Ani zajrzeć muszę i relację z flaminga, 
na ostatnią chwilę zdać.


Różowy flaming

Oj, niewiele przybyło, takie prawie nic, ale zawsze coś, prawda Aniu?
Wśród tych małych robótek, takich na chwil kilka, cztery miniaturowe hafciki powstały
 które fartuszki Danusiowych tild, przyozdobić mają.
Mam nadzieję, że powierzone im zadanie dobrze spełnią i jeśli oczekiwania Danusi spełnią, 
to z miłą chęcią, za kolejne się wezmę.






I to już koniec moich rozważań na temat, jak to coś, z prawie niczego, powstać może.

Radosnego tworzenia życzę

Marysia

środa, 30 października 2019

Już za chwilę

Już za chwilę
... światełkami cmentarze zapłoną,
wśród spadających liści wspomnienia popłyną,
nad przemijaniem się zadumamy
i w daleką przyszłość nasze myśli pobiegną.
Już za chwilę...
Potem emocje opadną,
wspomnienia wyrazistość stracą, 
zaduma oczekiwaniu na dobrą nowinę miejsca ustąpi,
i znów rok wydarzeń kolejne koło zatoczy.
A tym czasem,
przygotowania poczynić należy, aby kolejne Święta pięknie przyjąć.
Już wkrótce ciasto na pierniki zarobię, 
świąteczne menu z chłopakami ustalę,
o prezentach pomyślę,
 kartki z dobrą nowiną roześlę
i na pierwszą gwiazdkę, 
w wigilijny wieczór ,
czekać będę,
Na dowód , że wszystko zgodnie z planem się toczy,
dwie swingowe karteczki, dla Ulki powstały,
i domkowa zawieszka, która na Kasiną zabawę się uda.
Przyznam, że rzeczona ozdóbka, nieco "popalić" mi dała, 
za przyczyną misternego wzoru i drobniutkiej kanwy, 
ale myślę, że warto było nieco się potrudzić,
aby teraz jej delikatnością i finezją oczy cieszyć.
Zaś zabawa z kartkowymi formami , swoją różnorodnością, do porzucenia rutyny zmusza,
 i tym samym nowego spróbować pozwala.
Przyznam, że bardzo mi to odpowiada, moją wyobraźnię rozbudza i nowe umiejętności rozwija.
A oto efekty moich starań,
mam nadzieję, że podobać się będą.


















A na koniec pozwólcie na gruszki pięknej Heleny się zaprosić,
które w aromatycznej kąpieli z czerwonego, korzeniami pachnącego, wina zażyły, 
potem w czekoladę się oblekły, 
prażonymi migdałami obsypały
i na imieninowym stole Tadeusza i Szymona krótką chwilkę pobyły.




Jeszcze tylko banerki do wymienionych zabaw wiodące
i do codziennych obowiązków zmykam,
bo przecież
 już za chwilę...

Choinka 2019 Październik 2019

Pozdrawiam serdecznie

Marysia
Copyright © 2016 StopChwilka , Blogger