piątek, 26 stycznia 2018

Były sobie drzwi...

zwykłe drzwi od kuchennej szafki, a właściwie drzwiczki. Wszystko zaczęło się od pomysłu zaproszenia do naszej kuchni Tekli, czyli zmywarki.Pomysł ten, mimo swojej genialności, wywołał dość istotne kuchenne rewolucje. Zaburzony został spokój i linia zabudowy tej niezwykle ważnej strefy naszego domostwa. Tekla zajęła należne jej miejsce, a w garażu, przez długi czas, pomieszkiwały rzeczone drzwiczki, już niepotrzebne, ale w całkiem dobrej kondycji. Długie miesiące omijałam je obojętnie, aż któregoś dnia , pod wpływem nagłego impulsu zrodził się pomysł. W ruch poszły pędzle, farby, transferowe wzory i powstało takie COŚ, niby wieszak, niby panel ścienny, niby nie wiem co, które zawisło w naszej sypialni urządzonej w delikatnym stylu shabby. Może się podobać lub nie, ale to już kwestia gustu, a z tymi się nie dyskutuje. Pomysł został zrealizowany i przez jakiś czas, dopóki nie zostanie wyparty przez inne COŚ, powisi na sypialnianej ścianie w pastelowym kolorze lawendy.










I tak oto niepotrzebne stało się przydatne.

I tym optymistycznym akcentem kończę na dzisiaj

Marysia

36 komentarzy:

  1. lubie tutaj zaglądać codziennie wyczekuję co napiszesz i pokażesz:)
    cudnie to ozdobiłaś takie nic a jak cieszy :)lubie takie metamorfozy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj,jak miło.Zaglądaj jak najczęściej i pisz, co myślisz a jeśli chodzi o metamorfozy, to ja bardzo lubię takie kombinacje, które pozwalają zrobić coś z niczego, to taki swoisty,nieco artystyczny recykling.

      Usuń
  2. Każdy pomysł , który pozwoli odróżnić sypialnię od ekspozycji w sklepie meblowym jest świetny. A ten w dodatku jest nadzwyczaj udany.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo dziękuję. Lubię wprowadzać "duszę" do otoczenia, w którym przebywam i cieszę się, że są jeszcze ludzie, którzy myślą podobnie.

      Usuń
  3. super wyszło i fajnie wyglada a ten manekin to stempel ,że decu ?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To transfer, a wieszaczki druciane, kupione w sklepie.Cieszę się, że Ci się podoba.

      Usuń
    2. fajnie transfer wyszedł :) manekinki sa super :*

      Usuń
  4. Mnie sie podoba ale racja ze o gustach sie nie dyskutuje i kropka!:) sciskam Marysiu !

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się, a z gustami już dawno przestałam dyskutować i w to pomogło mi odnaleźć siebie. Pozdrawiam.

      Usuń
  5. Utalentowana z Ciebie kobieta. Bosko Ci to wyszło. Bardzo mi się podoba, fajne i takie romantyczne. :) Lawendowa ściana jest piękna. Ja kocham wszelakie odcienie fioletu, więc dla mnie perfekcyjnie to wygląd. :)

    Udanego weekendu kochana. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Aguś.Fiolety i biel, to moje kolory, chociaż ostatnio dołączyły d nich turkus i szafir. Nie wiem skąd mi się to bierze, ale tak mi się podoba.

      Usuń
  6. Lubię nietuzinkowe dekoracje:) przynajmniej nie jest żywcem wyjęta z katalogu jakiegoś sieciowego sklepu z domowymi gadżetami:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I o to właśnie chodzi. Jest moja i tylko moja, i to jest taka fajna inność.

      Usuń
  7. Marysiu! Bardzo Pomysłowo wykorzystałaś drzwiczki, Ozdoba Wspaniała - Pozdrawiam Cię Cieplutko

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Krysiu, jak widać drzwiczki zyskały drugie życie i cieszą oczy.Pozdrawiam.

      Usuń
  8. Bardzo dobry pomysl. Uwielbiam te przecierki, dodaja rzeczom niepowtarzalnego klimatu. Super. Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
  9. Mnie sie podoba, ale fakt trzeba lubić taki styl:)
    świetny pomysł i wykonie Marysiu
    Pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja go lubię i czuję się w nim dobrze.Dziękuję za odwiedziny i pozdrawiam.

      Usuń
  10. Rewelacyjne drugie życie dałaś tym drzwiczkom, Marysiu!
    Cudowna metamorfoza.
    Miłej niedzieli życzę :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Takie drugie życie, to ciekawa alternatywa i pewnego rodzaju wyzwanie.

      Usuń
  11. Hello dear Marysia!
    Such a beautiful shabby chic creation!
    Love the transfer images you choose!
    Have a lovely new week!
    Dimi...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Yhanks. I love shabby chic and there is a lot of shabby things at my home.I love do it.

      Usuń
  12. Fakt niektóre nasz niby nieprzydatne rzeczy długo czekaję na drugie życie, ale jak juz dostaną swoje 5 minut stają się oryginalną dekoracją.
    Marysiu pomysł miałaś świetny , wykonanie po mistrzowsku. dolne masz łapki.
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  13. Niesamowity lifting, aż miło oko zaczepić :D Kto by pomyślał, że z takich drzwiczek można wyczarować coś tak urokliwego :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Jak będę zmieniać kuchnię to podaruje Ci wszystkie drzwi:-) A tak na serio to świetna, oryginalna dekoracja, która bardzo pasuje do Twojej sypialni. Brawa za kreatywność i wykonanie.Pozdrawiam:-)

    OdpowiedzUsuń
  15. Lubię recykling! :) Dałaś drzwiczkom drugie życie ;)

    OdpowiedzUsuń
  16. Cudowny pomysł i cudowne wykonanie:)

    OdpowiedzUsuń
  17. w sumie...to jest genialne!
    te sudne wieszaczki przy tym transferku...cudo!

    OdpowiedzUsuń
  18. Podziwiam tych którzy mają pomysły na przerobienie nieprzydatne na PRZYDATNE:)

    OdpowiedzUsuń

Copyright © 2016 StopChwilka , Blogger